Odespałam, uprałam, walizka poszła do szafy, ale wspomnienia wciąż przewijają się przez głowę.
Tylu ludzi, tyle książek, tyle radości, tyle wrażeń!
Bardzo Wam dziękuję. To że kłaniam się tradycyjnie, nie oznacza, żem mniej wdzięczna 
Koleżanki Autorki, fajnie było Was widzieć. Wydawco, super, że możemy brać udział w tych wydarzeniach. Czytelnicy, serce rośnie, gdy nas odwiedzacie, bo my jesteśmy dla Was.
Zdjęcia z Poznańskich Targów Książki zawdzięczam Czytelnikom i Koleżankom – dziękuję 
A teraz biorę się na poważnie za kolejną powieść. Monika B. Janowska kazała mi popełnić kolejną zbrodnię, bo nie wiedziałam, co zrobić z jednym z bohaterów. Ot, siup i trup.







