Targi, targi, targi….

Wiosna obfitowała w targi książek. 
Szliśmy po przekątnej przez całą Polskę. Od Białegostoku, przez Warszawę do Opola.🌍
Każda z tych imprez miała inne wady i inne zalety. 🥲😀
W Białymstoku nasze stoisko mieściło się w kąciku na samym końcu ciągu targowego, gdzie nie wszyscy docierali. Ale w zamian była kawa za darmo i to tuż tuż. 🍰
W Warszawie było zimno jak na Alasce (zwróćcie uwagę, że to maj a ja w zimowej kurtce), za to blisko 🥶🛴
W Opolu lało jak z wiaderka, ale atmosfera panowała słoneczna. Pomimo deszczu przybyło bardzo wielu czytelników.🌧☂️☀️

Bez względu na to gdzie i w jakich warunkach u nas zawsze wesoło i gwarnie. Dopisali nasi najwierniejsi czytelnicy i zdobyliśmy nowych, a na koniec zabrakło nam książek. 
Obejrzyjcie relacje: