Świąteczne Targi w Rzeszowie

W tym roku Rzeszów również nie zawiódł. Należy to odczytać, że i my nie zawiedliśmy Rzeszowa 😉
Co najbardziej cieszy, to fakt, że do naszego stoiska wracają ci Czytelnicy, których w poprzednich edycjach namawialiśmy do czytania naszych książek. Podobały się i chcą więcej.
Nic tylko pisać, pisać, pisać…
Dlatego zabrałam na drogę laptop i w pociągu (w obie strony) klepałam w klawisze. Przybyło sporo nowej powieści.

Dziękuję za Wasze odwiedziny, uśmiechy i zakupy.
Życząc samych ekscytujących lektur zapraszam za rok.