Jesienne targi książki 2025

Jedni udają, że nie widzą, inni z uśmiechem (albo bez) wymigują się przed zatrzymaniem, ale wielu podchodzi i słucha opowieści o moich powieściach. Jedni z zainteresowaniem, inni z grzeczności. Ci, których zdołam zaciekawić, kupują książkę, czasem nawet kilka. Właśnie w ten sposób poznaję nowych Czytelników na targach książki. Często przy kolejnej edycji wracają, odnajdują stoisko i pytają o nowości. Za kolejnym razem padamy sobie w ramiona jak starzy znajomi i idziemy razem na pizzę. I właśnie dla tych chwil warto tłuc się pociągiem, spać w hotelowych łóżkach, jeść zimne dania i tracić głos.

Kochani, nawet nie wiecie, jak te spotkania są dla mnie ważne. Czekam na każde następne i cieszę się z kolejnego.

Poniżej zajawki z Krakowa i Lublina.
Do zobaczenia w Poznaniu i Białymstoku!

KRAKÓW:

LUBLIN: